Bialolecka Ewa - Roza Selerbergu
Dokumentumok
W przygotowaniu: Anna Brzeziska - Plewy na wietrze

R A SELERBERGU Szerzői jog: Ewa Biaocka, Varsó 2006 Joanna Michalak borítójának és belső illusztrációjának szerzői joga Agencja Wydawnicza szerzői joga 2006
Wszelkie prawa zastrze one Minden jog fenntartva Przedruk lub copiaowanie caoci albo fragmentu ksi ki mo liwe s tylko na podstawie pisemnej zgody wydawcy.
Pomys ilustracji na okadce: Ewa Biaocka Projekt okad: Fabryka Wyobrani Opracowanie graffzne okadki: Studio Libro Redakcja: Jadwiga Piller Korekta: Anna Kaniewska, Maria Kaniewska Skad: Studio Libro Druk: Drukarnia GS Sp. z o.o. ul. Zabocie 43, Krakkó 30-701
Wydanie I Warszawa 2006 ISBN: 83-89595-27-3 ISBN: 978-83-89595-27-0
Wydawca: Agencja Wydawnicza RUNA A. Brzeziska, E. Szulc sp. j. Informacje dotyczce sprzeda y hurtowej, detalicznej i wysykowej: Agencja Wydawnicza RUNA 00-844 Warszawa, ul. Grzybowska 77 lok. 408 tel./fax: (0-22) 45 70 385 e-mail: [email protected]
Zapraszamy elérhető az interneten: www.runa.pl
Mirrielczykom z podzikowaniem za LIB, wilkoka i nieustann inspiracj. WJO!
CZYLI ROMÁNOK PSYCHODELICZNY
dedykuj Mithianie z podzikowaniem za pomoc jzykow
Jak ju wspomniano, wisiao nad bram wraz z herbem mottó, przedstawiajcym w a oplatajcego dzban wody mineralnej - gwnego, poza kocimitk, artykuu eksportowego Selerbergu. - Taaatoooo. - odzywa si Ricky. - Mi van a Cooler Dwarfs koncerttel? (Zamiennie: na wycigi strusi, do thang awangardowego Shakingspeara, na turniej kopjnikw.) - To ci, co piewaj: zoto, zoto, zoto. - Nem, apa. Zoto, zoto, zoto piewaj Terrys Boys. Hűvösebb törpék maj du o bogatszy repertuar i przekazuj suchaczom gbsze treci duchowe. - A to jed, i zabierz siostr. Powinnicie styka si z kultur. Musimy i z duchem czasu. - Landgraf w zadziwiajcy sposb potrafi w swoim wiatopogldzie godzi ze sob idee tak ambiwalentne, jak tradycja i postp.
Podobne rozmowy odbyway si rwnie z udziaem Margerity von Selerberg, z t r nic, e zwrot synu "by zamieniany na crko". Do pewnego czasu potomstwo landgrafa zastanawiao si, jak ojciec ma zamiar podzieli sched: wzdu, co daoby ka demu z rodzestwa po p zamku, herbu, motta i wier kraty obronnej; czy mo e w poprzek, co pocignoby za sob mudne procedura przy przekraczaniu rogatki w drodze do wyjcia (z przodu) lub zamkowych szaletw (na tyach). Probléma uleg utajeniu wraz z osigniciem przez Rickyego i Marge powa nego wieku trzynastu lat, a potem upad ostatecznie, kiedy pani von Selerberg ogosia radonie, e spodziewa si kolejnego dziecka. Sprawiedliwy podzia kwadratowego zamku na trzy czci przers nawet pojemn wyobrani Rinalda.
Jako ideowy tradycjonalista, Rufus von Selerberg posiada oczywicie odpowiedni dla swej siedziby i pozycji spoecznej personel - midzy innymi ochmistrzyni i alchemika. Bardzo odpowiedzialne, nobliwe i rappresentacyjne osoby, cho ochmistrzyni, pani Catway, wygldaa jak owoc romansu wikinga z halabard, a do pensji dorabiaa sobie jako instruktorka krasnoludzkiego boksu; don Angelo natomiast - chudy, czarnowosy i romantycznie obkany przybysz z Eszpanii - prcz ulepszania selerberskiej aqua minerale usiowa wynale kamie teozoficzny, gdy poszukiwanie kamienia filozoficznego byo mao oryginalne. Sproszkowany kamie teozoficzny powinien w spo ywajcym otwiera kana contacto z bogiem. (Don Angela tylko odrobin niepokoia myl, si stao, gdyby közreműködésével
a kísérlet célja a vallássá válás módjának megtalálása). Po pitej wdce mam to samo bez adnych kamulcw "- twierdzi co prawda kapitan gwardii zamkowej, ale nie zniechcao to Don Angela, ktry co tydzie dokonywa w swej pracowni przypadkowych odkry, casem bardzo niekonwajwjonzalnych, .Obok, ktry wysnu si z powyginanej szklanej aparatury alchemicznej don Angela, wydawa si sam esencj r owoci, przy ktrej blady nawet kreacje mniszek z zakonu bogosawionej Barbietty Nawrconej-Zawsciy-Poczy. succesywnie kby malinowego oparu, ktry penetrowa coraz dalsze zakamarki alchemicznej pracowni, gstniejc i wysuwajc ju macki za okno i na korytarz, przez szpar pod drzwiami. Don Angelo toczy osupiaym wzrokiem po komnacie. intensywnym zapachem any ku. Oko don Angela spoczo na mosi nym bojlerze posadowionym w rogu komnaty i zaczo pieci jego lnice oboci. Tymczasem malinowa inwazja rozprzestrzeniaa si po dalszych rejonach zamku.
Ze wzgldw oszczdnociowych (brak miejsca) rozarium grafini zostao przeniesione poza mury twierdzy, ale to wcale mu nie zaszkodzio. Wrcz przeciwnie - kilka pncych gatunkw wpezo z zapaem na granitowy mur, nadajc mu cudownie malowniczy wygld, a poudniowa strona zamku Selerberg zacza dostawa wyr nienia w konkursach organizowanych przez czasopisma typu Nowoczesny. Rinaldo von Selerberg skrada si midzy bujnymi krzewami r herbacianych w zamkowym ogrodzie. Jego serce tuko si rozpaczliwie w klatce jego. klatki piersiowej oczywicie. Momentami chyba nawet podskakiwao w rytm starego hiciora Zoto, zoto, zoto, ale mo e to byo tylko zudzenie. Ricky czu pierwsze modziecze oczarowanie. (Te poprzednie byy de facto zupenie niewa ne, przelotne i jak si wanie okazo, nieprawdziwe). Kocha! Kocha! Ach, jak kocha. Nieco stresujcy valójában, e nie wiedzia, kogo waciwie kocha, ale tak w ogle stan wydawa si nawet do przyjemny. Uczucie to spado na niego jak grom z jasnego nieba podczas spo ywania na rogu kuchennego stou potrawki z abich udek. Kuchnia zamkowa w lochach bya ciepa, przytulna, wokoo na pkach i hakach
lniy wypolerowane do poysku miedziane rondle i kocioki, w powietrzu unosiy si smakowite zapachy gotowanych wanie potraw, zi, przypraw i any ku, a pod stropem w pikne esy-floresy ukadaa si r owa mgieka. Swoj drog, Ricky dopiero teraz, po tylu latach, zorientowa si, e stary mistrz kuchni, Grunwald - pobliniony weteran wojen trollaskich - jest cakiem atrakcyjnym facetem. Bardzo. mskim. Tak, zdecydowanie mski, silny typ. Przez chwil Rinaldo